Umowa Putina z Kimem wywołała alarm w Seulu. Jaką broń Korea Południowa dostarczy Ukrainie?

Grzegorz Kuczyński
Grzegorz Kuczyński
Wideo
od 7 lat
W reakcji na wizytę Władimira Putina w Pjongjangu i zacieśnienie współpracy obronnej i zbrojeniowej Rosji z Koreą Północną, Seul oświadczył, że ponownie rozważy kwestię dostarczenia broni Ukrainie, aby pomóc temu krajowi odeprzeć inwazję Rosji na pełną skalę. Co musi się stać, żeby Korea Południowa zmieniła stanowisko ws. dostaw broni do kraju będącego w konflikcie zbrojnym? Jaką ewentualnie broń Seul może dostarczyć Ukrainie i co dla Kijowa byłoby szczególnie oczekiwane?

Spis treści

Jeszcze przed wizytą Władimira Putina w Pjongjangu, Korea Północna dostarczyła Rosji ogromne ilości amunicji artyleryjskiej. Według południowokoreańskiego ministra obrony, nawet ponad pięć milionów sztuk. Od lutego 2024 r. Rosja użyła również co najmniej 24 północnokoreańskich pocisków balistycznych do uderzeń na ukraińskie cele.

Ale to 19 czerwca Putin i Kim Dzong Un podpisali traktat o wszechstronnym partnerstwie strategicznym, zawierający klauzulę o wzajemnej obronie, zgodnie z którą obie strony mają udzielić sobie nawzajem wsparcia w przypadku agresji z zewnątrz. Co, rzecz jasna, zaalarmowało Koreę Południową.

Reakcja Seulu i odpowiedź Putina

- Jeśli Rosja dostarczy precyzyjną broń Korei Północnej, Seul nie będzie już niczym ograniczony w kwestii wysłania broni dla Ukrainy - oświadczył 23 czerwca w rozmowie z telewizją KBS szef południowokoreańskiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego Chang Ho-jin. Doradca prezydenta Jun Suk Jeola ds. bezpieczeństwa narodowego zaznaczył, że decyzja Seulu o dostarczeniu broni Ukrainie zależy od tego, jak rozwinie się współpraca wojskowa Rosji z Koreą Północną: „Chciałbym podkreślić, że wszystko zależy od tego, co zrobi Rosja. Czy będzie dla nas jakieś ograniczenie, jeśli Rosja dostarczy broń precyzyjną do Korei Północnej?".

Wiadomo już więc, co jest czerwoną linią, której przekroczenie przez Moskwę skłoni Seul do dostaw uzbrojenia dla Ukrainy.

Na sygnał z Seulu niemal od razu zareagował Putin, który z Korei Północnej poleciał do Wietnamu. Przemawiając do dziennikarzy w Hanoi, rosyjski przywódca ostrzegł, że dostarczenie broni Ukrainie byłoby "bardzo dużym błędem" ze strony Korei Południowej. Jeśli tak się stanie, powiedział Putin, doprowadzi to do "decyzji, które raczej nie spodobają się obecnemu przywództwu Korei Południowej". Dodał, że Seul "nie powinien się martwić" umową rosyjsko-północnokoreańską, jeśli nie planuje agresji na Pjongjang.

Korea Południowa wobec wojny na Ukrainie

Po wybuchu otwartej wojny w lutym 2022 roku Korea Południowa zapewniła Ukrainie pomoc humanitarną i wsparcie dyplomatyczne, przyłączając się do sankcji gospodarczych nałożonych na Rosję. Nie zdecydowała się jednak dotychczas – choć jest coraz bardziej znaczącym producentem i eksporterem broni – na bezpośrednie dostawy uzbrojenia na Ukrainę, powołując się na wieloletnią politykę niedostarczania broni do krajów aktywnie zaangażowanych w konflikt. Zgodziła się za to dostarczyć USA pół miliona sztuk amunicji przeznaczonej dla Ukrainy. Seul przyznał również Polsce licencję eksportową na dostawę na Ukrainę samobieżnych jednostek artyleryjskich Krab z koreańskimi komponentami.

Jeszcze przed wizytą Putina w Pjongjangu i reakcji Seulu, Bloomberg pisał, że Korea Południowa może produkować broń dla Ukrainy szybciej i taniej niż Stany Zjednoczone. Zauważono, że podczas gdy Stany Zjednoczone i Europa próbują wznowić lub zwiększyć produkcję, południowokoreańska firma Hanwha Aerospace może zaoferować nieprzerwane linie produkcyjne, nieprzerwane łańcuchy dostaw i szybkie terminy.

Złote czasy dla zbrojeniówki

Hanwha Aerospace produkuje bowiem broń naziemną od prawie 50 lat i nigdy nie przestała. Do niedawna analitycy postrzegali Hanwha jako relikt, którego produkty są niewystarczające do prowadzenia działań wojennych w XXI wieku. Wojna na Ukrainie dowiodła, że się mylili. Te niby odchodzące do lamusa pojazdy opancerzone i amunicja zaczęły się cieszyć dużym popytem, między innymi dlatego, że koreańska firma może dostarczać je szybciej i taniej niż firmy z USA czy UE.

W ciągu dwóch lat od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę roczne przychody Hanwha z eksportu broni wzrosły jedenastokrotnie do 1,1 mld USD, zaś akcje spółki poszybowały o około 350 proc. – zauważa Radio Swoboda. Hanwha koncentruje się na samobieżnej artylerii, pojazdach opancerzonych i czołgach. W tych dziedzinach jest konkurencyjna na całym świecie. Zamówień jest tyle, że firma zatrudniła w ciągu ostatniego roku 700 pracowników i jest ich już ponad 7 tys. Hanwha może zmontować swój flagowy produkt, czyli haubicę K9, w około 180 dni - dwa do trzech razy szybciej niż konkurencja. Na dodatek K9 jest znacznie tańsza od podobnych produktów konkurencji.

Korea potęgą eksportu broni

Korea Południowa jest dziś jednym z dziesięciu największych eksporterów broni na świecie (jeszcze w 2000 roku była dopiero 31.) i ma imponujące zapasy różnych rodzajów broni, ale ze względu na zagrożenia regionalne nadal nie jest jasne, co dokładnie może dostarczyć Ukrainie, jeśli decyzja zostanie podjęta, ponieważ nawet przestarzała broń jest nadal przechowywana w południowokoreańskich magazynach w oczekiwaniu na potencjalną wojnę z Koreą Północną – czytamy na stronie Radia Swoboda.

Warto przy tym podkreślić, że fundamenty pod imponujący rozwój południowokoreańskiej zbrojeniówki dała współpraca z USA. Projekt haubic KH179 opierał się na amerykańskim M114, haubic KH178 na amerykańskim M101, a czołgów K1 na amerykańskich Abramsach. Ale dziś, jak zauważają analitycy Conflict Intelligence Team (CIT), południowokoreański kompleks zbrojeniowy jest niezależny od zewnętrznych graczy i opiera się na własnym rozwoju. Na początku roku prezydent Jun Suk Jeol powiedział, że Korea Południowa planuje stać się jednym z czterech największych eksporterów broni do 2027 roku.

Jaką broń Korea Południowa może wysłać na Ukrainę?

Wspomniany Chang Ho-jin, poproszony o sprecyzowanie, jaką broń rząd Korei Południowej może dostarczyć Ukrainie, powiedział, że "może istnieć wiele kombinacji", ale "byłoby przedwcześnie mówić, co konkretnie, ponieważ podważyłoby to naszą przewagę nad Rosją".

Analitycy mający wiedzę o arsenale południowokoreańskiej armii mogą już jednak przewidywać, jakie typy uzbrojenia Seul byłby gotów wysłać na Ukrainę. Choćby przeciwpancerne systemy TOW-2 i Metys-M. Analitycy Korea Defence Blog uważają, że armia południowokoreańska mogłaby teoretycznie dostarczyć Ukrainie moździerze 107 mm i znaczną ilość amunicji. Ponadto Korea Południowa posiada duże zapasy amunicji do moździerzy 60 mm i 81 mm. Można jej używać do zrzucania z dronów.

Jeśli chodzi o amunicję artyleryjską, analitycy uważają, że Korea Południowa prawdopodobnie nie będzie w stanie dostarczyć Ukrainie znacznej ilości amunicji 155 mm, ale Seul może w końcu zezwolić krajom trzecim na odsprzedaż Ukrainie amunicji wyprodukowanej w Korei. Przydatne dla ukraińskich sił zbrojnych mogą być też amerykańskie haubice z czasów II wojny światowej (zwłaszcza kalibru 155 mm), które znajdują się w południowokoreańskich magazynach. Nowoczesne K9? Ukrainy nie stać na nie, a Seul też nie będzie darował ich za darmo. To samo dotyczy wyrzutni rakiet K239.

Jeśli zaś mowa o obroni powietrznej? Armia południowokoreańska posiada wciąż sowieckie Igły i francuskie Mistrale, a także amerykańskie MIM-23 Hawk, które są już używane przez wojsko ukraińskie i mogą zostać zakupione przez USA w celu późniejszej dostawy na Ukrainę. Jest też około 60 samobieżnych dział przeciwlotniczych M163 Vulcan będących w posiadaniu armii południowokoreańskiej.

Gdyby Seul zdecydował się na definitywne zerwanie z Rosją umów dotyczących sprzętu wojskowego (z tą z 1995 roku na czele), pojawiłaby się możliwość przekazania Ukrainie 35 czołgów T-80U i 80 bojowych wozów piechoty BMP-3, które w latach 90. XX w. Seul otrzymał od Rosji w ramach spłaty zadłużenia. Zostały one niedawno wycofane ze służby i wysłane do ośrodków szkoleniowych. Korea Południowa posiada również amerykańskie transportery opancerzone M113, które są aktywnie wykorzystywane przez Ukraińców, jak też bojowe wozy piechoty K200, które mogłyby zostać przekazane Ukrainie.

źr. Radio Swoboda, Bloomberg

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na strefaobrony.pl Strefa Obrony