Podoficer wywiadu alarmowała przełożonych o bliskim ataku Hamasu. Jej wiadomość oficerowie zlekceważyli

OPRAC.:
Robert Szulc
Robert Szulc
Szef Sztabu Generalnego Herzi Halevi odwiedził żołnierzy w bazie koło Rafah w rejonie Kerem Shalom
Szef Sztabu Generalnego Herzi Halevi odwiedził żołnierzy w bazie koło Rafah w rejonie Kerem Shalom Fot. X IDF
Podoficerka służąca w izraelskiej jednostce wywiadowczej 8200 na kilka dni przed przeprowadzonym 7 października 2023 r. atakiem terrorystycznym Hamasu ostrzegła swoich przełożonych o nieuchronnym zagrożeniu i wezwała ich do ochrony cywilów, ale została zignorowana - poinformowała telewizja Kanał 12.

Media ujawniają alarm z podsłuchów. Był trzy tygodnie przed atakiem

Media ujawniły w połowie czerwca, że odpowiedzialna za wywiad elektroniczny jednostka 8200 wydała 19 września 2023 roku, niecałe trzy tygodnie przed atakiem, dogłębny raport opisujący przygotowania Hamasu do zamachu. W dokumencie poinformowano, że palestyńska organizacja ćwiczy ataki na południu kraju. Ostrzeżono też, że Hamas zamierza przeprowadzić szeroko zakrojoną inwazję, w trakcie której będzie masowo brać zakładników. Oszacowano, że zamierza porwać 200-250 osób.

Żołnierka określana jako "W" od pierwszej litery jej imienia już po ogłoszeniu raportu wysłała do oficerów alarmującego e-maila - przekazał w czwartek Kanał 12. "W" ostrzegła, że opisany wcześniej plan Hamasu został w pełni przećwiczony i wyszkolone siły z realizacją czekają już tylko na rozkaz.

Z powodu nieuchronnego niebezpieczeństwa wywiad może nie mieć czasu, by mu zapobiec, dlatego trzeba "opracować plany postępowania w przypadku incydentu, gdyby rzeczywiście do niego doszło, w celu ograniczenia szkód" i przygotować się na "bolesną i trudną walkę" - postulowała podoficerka.

"Jeśli stróż zobaczy nadciągający miecz, a nie zadmie w trąbę i ludu nie ostrzeże"

Swoją wiadomość zakończyła cytatem z biblijnej Księgi Ezechiela, gdzie ostrzega się, że stróż, który widzi, że "nadchodzi miecz", ale "nie dmie w trąbę", by ostrzec lud zostanie obarczony winą za krzywdę niezaalarmowanych.

E-mail żołnierki został zignorowany przez najwyższych rangą wojskowych odpowiedzialnych za wywiad w Strefie Gazy, a kilka dni później Hamas napadł na południe Izraela, zabijając blisko 1200 osób i porywając 251. Wywołało to wojnę, w której według lokalnych źródeł zginęło już ponad 38 tys. Palestyńczyków, a strefa Gazy pogrążyła się w kryzysie humanitarnym.

W odpowiedzi na doniesienia Kanału 12 dowództwo izraelskiej armii oświadczyło, że prowadzi dochodzenie w sprawie wydarzeń poprzedzających atak, a po jego zakończeniu ustalenia zostaną przedstawione opinii publicznej.

Generał maila nie dostał, ale odszedł

Stacja dodała, że w dyrekcji wywiadu wojskowego "narasta napięcie", ponieważ dowódcy, którzy nie odpowiedzieli na wiadomość "W" nadal sprawują swoje stanowiska.

Rząd i najwyżsi dowódcy izraelskich sił zbrojnych twierdzą, że nie ostrzeżono ich na czas o nieuchronnej inwazji. Według Kanału 12 kopii e-maila "W" nie otrzymał gen. Aharon Haliwa, który kierował wywiadem wojskowym przed wojną. Haliwa wiosną zrezygnował ze stanowiska, uznając, że dopuszczenie do zamachu było porażką formacji, którą kierował.

Źródło:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na strefaobrony.pl Strefa Obrony